FAQ
Czyli najczęściej zadawane pytania.
Tak – ze zdecydowaną większością. Przy nielicznych, trudniejszych, uczciwie ostrzegam zawczasu.
To zależy od przepisu, ale jeżeli dla jakiegoś składnika istnieje alternatywa, staram się o tym napisć.
Wszystkie, co do jednego, na sobie samej i na domownikach.
Klikając w link do kontaktu, o tutaj.
Tak. Wszystkie z jedzeniem na blogu to moje własne zdjęcia. Sama gotuję, sama fotografuję i sama obrabiam.
Zdjęcia na blogu są edytowane w taki sposób, żeby były przyjemniejsze do patrzenia (czyszczenie upaćkanego talerza, poprawienie kontrastu), ale nigdy nie przekłamuję rzeczywistego wyglądu potraw, bo to byłoby zwyczajnie nieuczciwe a sama wiem, jak to wkurza.
Telefonem (iPhone 15).
Tak, przepisy dla wegetarian i wegan są otagowane jako takie i łatwo je znaleźć, a tam, gdzie jest taka możliwość, wskazuję wegańskie zamienniki składników.
Spróbuj jeszcze raz przeczytać notatki do przepisu. Wiem, że blogi kulinarne mają tendencję do zbędnej paplaniny, dlatego staram się ograniczać tę paplaninę do niezbędnego minimum, w którym dzielę się poradami i protipami związanymi z przepisem.
Jeszcze jak! Jeżeli jest coś, co chcesz tu u mnie zobaczyć, śmiało zapraszam do kontaktu!